“Dorosła” czapka z daszkiem

12:00 Honorata 20 Comments



Jadąc autem, kiedy nikt nie słyszy, śpiewam na całe gardło. Ostatnio piosenki Ani Dąbrowskiej z płyty "Bawię się świetnie", którą dostałam od Małżonka na Walentynki. Słucham na okrągło, teraz też. Znam wszystkie teksty na pamięć. Jest genialna. Urzeka mnie każdy utwór. Dziś o tym: 



”Dorosłość musisz oddać albo niepewność”

Miałaś przyjacielem być 
O słodka ironio
Miałaś pomagać żyć
Z przemijania drwić ze mną
Serię zgorzkniałych min
Oddajesz mi w zamian
Naiwny uśmiech znikł
Już go młodszym oddałam

W wymówki uzbrajam się
Odkładam go na później
Głęboko ukryty wdzięk
Chciałby prężyć pierś dumnie
A z oczu mi patrzysz ty
O słodka ironio
Uczysz dorosłej gry
Zabawy w za późno

Miała zestarzeć się
Ze mną nadzieja, na coś co czeka mnie
Miałam spokojnie przejść
Obok wiatraków, porażki godniej znieść
Miałaś mi pewność dać
Nieważne kto przegra, lecz kto jest sam
Dlaczego więc oddać chcę
Wszystko co wiem za niepewności jeden dzień?


Czas cholernie szybko biegnie. Za szybko. "Życie to nie bajka" i takie tam. Poddać się temu wszystkiemu o czym śpiewa Ania i ryczeć w kącie? O słodka ironio, nigdy! Uświadomić sobie parę rzeczy, pogodzić się z nimi i iść dalej. Nie myśląc o tym, że jest za późno na cokolwiek. Myśląc o tym, że wszystko przed nami. Cieszyć się z tego co jest. Tak po prostu. Jak mój Synek, z byle pierdoły. Z małych rzeczy.
Żeby nie było zbyt poważnie dzisiaj: uznałam, że nie jest za późno dla mnie na czapkę z daszkiem, chociaż przypisywana jest raczej młodzieży. Miałam na nią chrapkę od dawna, taką do noszenia na co dzień. Trochę ich się naoglądałam, naprzymierzałam. Jedne miały za dużo ćwieków, nitów i innego żelastwa, inne kolor nie taki, materiał. W końcu się znalazła idealna. Czarna, elegancka, koronkowa. Mój Synek ma swoją ulubioną ze Spider Manem. Wyciągnięcie jej z czeluści szafy uczcił dzikim tańcem i okrzykami: "Mój Spider Man, naaaareszcie!!!", obsypując czapę pocałunkami. Wypada mi tak się cieszyć z mojej czapki z daszkiem? Pewnie. To się cieszę jak głupia. I pojadę w niej na Fashion Week do Łodzi jako ekspert modowy ;p Się dzieje!
A dorosłość jest do d..y i nie bawię się w zabawę: "w za późno". Nie podobają mi się jej reguły. Mam swoje. No i zamierzam się bawić całkiem wybornie, niepewna co przyniesie kolejny dzień.


płaszcz-mango/factory outlet; bluzka-bershka/wyprzedaż; spodnie,kamizelka-takko fashion/wyprzedaż, czapka,komin-h&m; pasek-lumpeks; naszyjnik,bransoletka,zegarek-prezenty; bransoletka-koniczynka/lilou; torba-claire's/factory outlet; buty-zwykły sklep/wyprzedaż 

zdjęcia Daniel

20 komentarzy :

  1. świetnie :D
    A ja też jestem śpiewakiem samochodowym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak czasami mi się zdarzy jechać w korkach to lubię namierzać śpiewaków samochodowych. Fajnie to z boku wygląda :D

      Usuń
  2. świetny zestaw, naprawdę Ci dobrze w czapce z daszkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna stylizacja, super czapka! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. :) do twarzy Ci w czapce :) kredo świetne - tak ma być :) a dorosłość jest do d... czasem, nie można po prostu pozwolić by dziecięca wrażliwość, radość które w każdym znas są znikły bezpowrotnie... ciepłe pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Również ciepło pozdrawiam.

      Usuń
  5. no to chyba kupie te plytę:)
    yvona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, płyta jest podwójna, ta druga też świetna.

      Usuń
  6. Płyta bardzo fajna, a stylizacja tez cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na dorosłość zawsze mamy czas ;) Zestaw bardzo mi się podoba :)
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy nigdy nie dorastają. Może to jest sposób ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Torba na nóżkach.....Cudna.... Pozdrawiam sedrecznie. Gosia T.

    OdpowiedzUsuń
  9. Honorato, cudna ta czapka i tobie w niej pięknie! Jesteś jeszcze w takim wieku, że wszystko ci pasuje! Cóż mam powiedzieć ja w wieku 50+, bo choć sylwetkę mam młodzieżową, to jednak ubolewam nad tym, że już nie wszystko mi założyć wypada! A gdy byłam w takim wieku, kiedy mogłam nosić wszystko co się zamarzyło, to w sklepach nie było nic lub prawie nic co mi się podobało. Teraz jest taki wybór ubrań, że nie wiadomo, na co się zdecydować, bo podoba mi się znacznie więcej niż wypada w moim wieku założyć, żeby nie wyglądać jak "z tylu liceum, z przodu muzeum" :)) Fajnie się ubrać lubiłam zawsze, ale niestety, coraz częściej przy zamiarze kupna nowego ciuszka muszę się bardziej kierować zdrowym rozsądkiem niż ulegać obowiązującym trendom, chociaż mimo wszystko zawsze udaje mi się znaleźć jakieś kompromisowe wyjście. Tak więc póki wszystko uchodzi - noś to co lubisz i nie przejmuj się. El-la

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się nie przejmuję ;) Masz rację, że z wiekiem trzeba już bardziej kontrolować szaleństwo ubraniowe, ale na szczęście często widzę świetnie i gustownie ubrane babeczki po 50-tce. Znaczy można. Ale też jest w drugą stronę i powiedzenie "z tyłu liceum..." chociaż trochę smutne to często prawdziwe ;) Wszystko zależy od nas.

      Usuń
  10. Stylista by Cię wyśmiał

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie :-) Napisane, pokazane!

    OdpowiedzUsuń
  12. ...no to czapkę i płytę muszę mieć! Dzięki... Pozdr!

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam sposób, w jaki łączysz przeróżne ubrania, uwielbiam Cię oglądać! ;)

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga