Psia dusza



Mops-klops!


Koszula z mopsami skradła moje serce, chociaż jak wiadomo od  wielu lat jestem wierną fanką i posiadaczką przedstawicielki rasy "candel berry". A ze zdjęciami wyszedł "klops", bo moich dwóch Osobistych Fotografów odmówiło współpracy więc kombinowałam sama ze statywem, tłem, światłem no i  jak zawsze z obróbką. Jednak w końcu stwierdziłam, że coś z tego wyszło.

Moje Wszystko...


Zdjęcia zrobione całkiem przypadkowo, od niechcenia, w czasie wieczornego "nicnierobienia"... Moje Wszystko, Wszystko Moje.

Dobry pretekst


Każdy pretekst jest dobry aby wyjść z domu na spacer i robić zdjęcia: nowa fryzura - na wiosnę czapki z głów, w końcu zdecydowałam się na "ombre". Słońce, świergot ptaków - nareszcie, chociaż niektórych głośne trele wk......ą to na mnie działają cudownie kojąco.  No i piesek musi się wybiegać, dziecko zresztą też. Takie spontaniczne akcje lubię najbardziej, a jeśli odbywają się w piątkowe popołudnie to są zapowiedzią dobrego weekendu, takiego tylko dla nas, leniwie rodzinnego, rodzinnie leniwego. Do tego zdjęcia wychodzą całkiem, całkiem. Pierwszą i ostatnią fotkę zrobił Synul, reszta niestety nie nadawała się do publikacji: śmietniki, płoty, krzaki i różne takie ;) Spisali się moi fotografowie na medal. Dobrego weekendu życzę!


Babskie spotkania


Owocne i cudownie babskie "Sukienkobranie": dobra zabawa, piękne kobiety, fryzury, makijaże, stylizacje, dobór biustonoszy i sesje zdjęciowe oraz coś na ząb a wszystko pod dowództwem damskiej ekipy ze sklepu Sukienkowo.


Archiwum bloga