piątek, 17 października 2014

"Mama znowu na bibordach..."

"Mama znoooowuuuu na bibordach i znowu będziemy jeździć i robić zdjęcia... nuda!" Tak mój Syn skomentował moją wspaniałą wiadomość o tym, że będzie mógł mamusię oglądać na billboardach. Jednak nie ostudziło to mojego wielkiego entuzjazmu po telefonie z propozycją udziału w kampanii reklamowej dla Galerii Dębiec. 
Sesja zdjęciowa odbyła się w Warszawie, na miejscu czekała na mnie świetna ekipa z Agencji Ansamble oraz inne osoby, które dbały o pomyślny przebieg całego przedsięwzięcia. Wszystko odbywało się w bardzo sympatycznej i swobodnej atmosferze a fotograf był bardzo cierpliwy ;)
Od środy na ulicach Poznania możecie wypatrywać billboardów kampanii reklamowej Galerii Dębiec z moim udziałem. Kolejne odsłony w listopadzie i grudniu. 
A poniżej zdjęcia z backstage sesji zdjęciowej, materiał video making off oraz pierwszy z billboradów.




















zdjęcia, video Agencja Ansamble

wtorek, 30 września 2014

Wysportowana

Stęskniłam się za tym moim miejscem w sieci, Wy chyba trochę też... Nie miałam ostatnio w ogóle czasu na blogowanie. Nowa praca, dodatkowe zajęcia, przeprowadzka, szkoła Bibika.
Zmiana lokalu to spełnienie marzenia o powiększeniu przestrzeni wokół siebie plus kawałek ogródka, gdzie Bibik już zrył trawę grając w piłkę z kim się dało. I ja dostąpiłam tego zaszczytu. 
Dużo się ruszam dzięki temu, bo gramy prawie codziennie. Do tego ciągle jeszcze się przeprowadzamy kursując ze "starego" na "nowe". Ogarniam się w tym moim "pałacu" biegając góra-dół, góra-dół w poszukiwaniu konkretnej rzeczy, którą podczas pakowania gdzieś wsadziłam.
Mimo zmęczenia szczęście niesamowite i frajda. Urządzam, dekoruję, zmieniam. I siłą rzeczy częściej bywam w marketach budowlano-remontowo-dekoracyjnych niż w sklepach z ciuchami.
Chociaż kiedy coś mi wpadnie w oko to się skuszę, tak jak na lekkie spodnie a'la dresy z wyprzedaży za 29 zł.  Kiedy mnie Synuś zobaczył w tym stroju spytał "co ty taka wysportowana mama?" Spodnie z paskiem i czapka z daszkiem określają dziecięce wyobrażenia, które często wprowadzają mnie w zdumienie. Kiedy powiedzieliśmy Bibikowi, że się przeprowadzamy spytał czy zabierzemy ze sobą ściany?
Nie potrzebujemy, bo na "nowym" mamy więcej ścian, o wiele więcej!














spodnie,bransoletka-reserved/wyprzedaż; t-shirt-c&a; marynarka-stradivarius/wyprzedaż; naszyjnik,czapka-h&m; zegarek-new yorker/wyprzedaż; buty-zara

zdjęcia Daniel