Jesienna "pozytywka"

14:20 Honorata 16 Comments

Wczuwam się w jesienne klimaty. Zbieram liście i kasztany dla Bibika, do przedszkola. Pochowałam letnie rzeczy, ich miejsce zajęły ciepłe swetry, skarpety, szale, czapki. Fajnie będzie opatulać się nimi w chłodne dni, już teraz zaczynam ubierać się na cebulkę. Zostawiam za sobą "letnie smutki", nastrajam się pozytywnie. Wystarczy, że popatrzę na mojego Synka, wezmę go za rękę… I już wszystko staje się prostsze.


























spodnie dresowe,komin-carry/wyprzedaż; kurtka,okulary,naszyjnik,bransoletki-h&m; futrzana kamizelka-lumpeks; zegarek-cropp town/wyprzedaż; bluzka,torba,buty-zwykły sklep

zdjęcia Daniel & ja

16 komentarzy :

  1. Piękny nowy nagłówek! Zdjęcia tak piękne macie, że już nie zwracam uwagi w co jesteście ubrani ;)
    Pozdrawiam, wierna anonimowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że się podoba. Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Świetnie wyglądasz:) Zwłaszcza spodnie wpadły mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsze zdjęcie przepiękne!:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam, często zaglądam do Ciebie, do Was jesteście ciekawa rodzinką przypominacie Nas, tylko, że My jeszcze nie mamy maluszka- zazdroszczę.... Pierwsze zdjęcie MEGA WYJĄTKOWE !!!!!!! Pozdrawiam z Iławy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi się czyta takie komentarze, dzięki. Trzymam kciuki za Was, pozdrawiam!

      Usuń
  5. :) lubię taką jesień, słoneczną z lekko chłodnym wiaterkiem :) te spacery... liście pod stopami tam uroczo szeleszczą... świetnie wyglądacie :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, też to lubię, a nie tak jak dzisiaj pochmurno, szaro, zimno... Mimo to pozdrawiam słonecznie!

      Usuń
  6. Jak ten Wasz Bibik szybko urósł! Jeszcze niedawno widziałam tu takiego maluszka, a teraz mały mężczyzna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urósł, urósł, facet się robi a ja tęsknie za tym maluszkiem ;)

      Usuń
  7. Jak mi się podoba Twoja fryzura:-), pasuje Ci ten wygolony bok. No i całość jak zwykle pomysłowo i ze smakiem, zazdraszczam spodni:-). Moje smutki też znikają jak tylko jestem ze swoim Synkiem.
    Pozdrawiam ciepło.
    Moniuszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygolony bok cały czas mi się jeszcze podoba, ciekawe kiedy zacznę zapuszczać... A Synkowie najlepsi na smutki ;) Pozdrawiam równie ciepło!

      Usuń
  8. Zmartwiona Twoimi letnimi smutkami przesyłam ciepłe jesienne przytulanie, które podobno działa leczniczo :) Przepięknie wyglądasz. Zazdroszczę stylu... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga