AleWorek!

08:25 Honorata 16 Comments


Z zaproszenia do odwiedzin pracowni „AleWorek” skorzystałam bez wahania i ze stuprocentową pewnością, że produkty tej Firmy na pewno przypadną mi do gustu, wystarczył jeden rzut oka na ich stronę. Poza tym szczerze podziwiam osoby pasjonujące się i zajmujące rękodziełem, ja sama mam do tego typu prac dwie lewe ręce.
Siedziba i pracownia "AleWorek" to miejsce w którym czuje się pasję i pozytywną energię. Firma istnieje na rynku od pięciu lat, została stworzona przez Adriannę Wołczyk, która na swojej stronie pisze: „Cieszyć oko designem i raczyć praktycznością. Kreatywność i nowe pomysły to moja specjalność. Jeszcze nie jeden projekt przede mną.” A o samych produktach wychodzących z Jej pracowni możemy przeczytać: "Oprócz tego że są praktyczne, to jeszcze świetnie wyglądają (nie na marne spełniam indywidualne życzenia)".
W pełni zgadzam się z tym słowami. Ilość samych produktów, ich wykonanie, różnorodność materiałów, kolorów, faktur robi wrażenie. W ofercie są: wiklinowe chlebaki, worki jutowe, lniane, do wykorzystania w kuchni i jadalni, salonie czy łazience, a także: torby z nadrukami, torebki, plecaki, saszetki. Czyli dla każdego coś ładnego i praktycznego. Naprawdę jest w czym wybierać, każdy produkt jest świetnie wykończony, dopracowany, po prostu dopieszczony. 
Hasło przewodnie firmy "AleWorek": „To co wpakujesz się?” pozytywnie na mnie działa i mam ochotę odpowiedzieć od razu: „Oczywiście!”. Wam też radzę! 


Zapoznanie się z produktami "AleWorek" - sporo tego! A o wszystkich w telegraficznym skrócie opowiadała właścicielka Adrianna Wenc.


Rodzinna Galeria.





Hasło przewodnie Firmy: "Wpakujesz się?' wpada w ucho.


Firmowe logo.


Trudno było oderwać się od "wieszaka pełnego pomysłów".


Lniane worki cieszą oko, ale i spełniają swe najważniejsze zadanie: są praktyczne, ponieważ zapewniają naturalne warunki do przechowywania pieczywa.



Produkty-pomysły, które czekają na swoją kolej i ewentualne wprowadzenie na rynek.



Prototyp, który od razu wpadł mi w oku: solidnie wykonana, duża, złota torba z czarnymi rączkami. Z niecierpliwością czekam na jej udoskonalenie.


W magazynie "AleWorka".





... i tak za mała!




W pracowni praca wre.










Firmy Garnier i Somersby mają już swoje worki.






Trudny wybór...


Obowiązkowe pamiątkowe zdjęcie.



zdjęcia Daniel

16 komentarzy :

  1. Plecaki super: flamingi i srebrny :) Zdjęcia zachęcają jak zawsze.
    Pozdrawiam, P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Srebrny plecak rewelacja, polecam ;) Pozdrawiam.

      Usuń
  2. fajne woreczki

    https://hyggelifestyle.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten worek jest według mnie bardzo fajny i chyba sobie sam go kupię.Tylko ile ten worek kosztuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy pomysł z tymi workami, na chleb i lawendę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy pomysł, całkiem ładnie wygląda. Pytanie czy są wygodnie i jak oddziałują na nasze plecy podczas noszenia?

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy pomysł na worki, ja mam ciekawy pomysł z nimi związany :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie są wykonane te woreczki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowite na czym dzisiaj można robić biznes...

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że jak chodziłem do podstawówki to takich nie było...

    OdpowiedzUsuń
  11. Wtedy też chciałbym ich używać ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Teraz chyba dzieci też noszą do szkoły?

    OdpowiedzUsuń
  13. I na siłownię się polansować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nam osobiście najbardziej podoba się ten srebrny plecaczek, fajnie to wszystko jest połączone.

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga