Dobrze jest

15:15 Honorata 26 Comments

Takie zdjęcia jak poniżej ratują mnie w momencie kiedy nie mam żadnych innych, aktualnych. Cały tydzień minął mi nie wiem jak i kiedy, a ja czuję, że muszę tu Wam coś wrzucić, bo mi samej czegoś brakuje. I  sama szukam w takie dni jak dziś "mocy", o której piszecie pod poprzednim postem. Za oknem mgła, cisza, chłód. Zapalę świeczki w domu, tyle ile się da, spojrzę na te nasze uchwycone na zdjęciach ulotne chwile, napiję się gorącej herbaty, zjem kawałek czekolady, posłucham Amy MacDonald, Lipnickiej i Portera, pomyślę o moich Chłopakach, o weekendzie, podobno pełnym niespodzianek. Zapomnę o kłopotach. 
A, co tam. Dobrze jest.

zdjęcia Daniel & ja

26 komentarzy :

  1. piękne zdjęcia, jest tak rodzinnie, ciepło, nastrojowo

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładne zdjęcia a te zwierzątka jakie słodkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. super szara torba..kiedys pisalas o wystawienie kilku rzeczy..to ja jestem chetna na ta torbe:)
    Yvóm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta szara torba nie idzie pod młotek ;) Jak chcesz to odezwij się na e-maila, coś Ci wyślę.

      Usuń
  4. Widzę że jesteś Wróżkś spełniającą życzenia i w dodatku jak szybko :-) Dziekuje! Od razu lepiej, bardzo dobry pomysł by włączyć sobie zdjęcia wiosenno-letnie. Może jeszcze przebiore sie w bikini i juz bedzie ok:-).
    A na marginesie... czy bluzka Małego z krokodylem z hemu?
    Pozdrawiam Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę być wróżką ;) Z tym bikini to jest jakiś pomysł, ale do tego kaloryfery na maksa koniecznie. A koszulka z krokodylem z H&M. Pozdrawiam!

      Usuń
  5. wlasnie swiece..
    Yvona - poprzedni podpis to moja corka..11 miesieczna chciala cos po swojemu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. to się nazywa fototerapia;) a ponadwymiarowy paluszek, boski;) naładowałam akumulatory, dziękuję:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym palcem to z początku nie załapałam o co chodzi ;)

      Usuń
  7. Kłopoty, ehhh... Są, za chwilę ich nie ma. Zapomnij o nich. Nie warto zaprzątać sobie nimi głowy.
    Co prawda połowa weekendu już za nami, ale jeszcze zdążę życzyć Ci tych niespodzianek :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kłopoty, ehhh... Są, za chwilę ich nie ma. Zapomnij o nich. Nie warto zaprzątać sobie nimi głowy.
    Co prawda połowa weekendu już za nami, ale jeszcze zdążę życzyć Ci tych niespodzianek :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  9. U Ciebie zawsze zdjęcia są przepiękne, bo pełne ciepła i dobrych emocji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. "A co tam. Dobrze jest."
    Tego potrzebowałam- dzięki:)
    Wilczomleczek

    OdpowiedzUsuń
  11. ... i tak normalnie, bez zadęcia, bez wymyślania, bez moderacji komentarzy ;) i dzięki temu jest prawdziwie, dzięki.
    stała czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki za posta :) taki ku pokrzepieniu serc ...zdjęcia magiczne jak zawsze :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. czyżby zdjęcia ze Świerkocina..? bo tak znajomo wygląda ten placyk z kózką.. :-)
    jeśli tak, to znaczy, że całkiem niedaleko nam do siebie :D
    bardzo miły dla oka i ducha blog :D
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zdjęcia m.in. z Świerkocina, ale trochę do niego mamy. Cieszę się, że blog Ci się podoba, również pozdrawiam!

      Usuń
  14. Ciepło od Was aż bucha!!! Buch!Buch! Zima nie straszna i kaloryfery niepotrzebne. Kozy ze Świerkocina moje dzieci też głaskały i karmiły.Świetna przygoda,ale kilometrów ho, ho... musieliśmy zrobić.Pozdrawiam:) Grażyna

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga