Parowozownia

18:30 Honorata 6 Comments

Krótki powrót do przeszłości, niesamowity klimat starych lokomotyw, wolsztyńska - prawdziwa, cały czas czynna parowozownia. Synul rzucił okiem na gorący, buchający parowóz, w ciągu trzech minut załatwił zwiedzanie i szybko wróciliśmy do rzeczywistości: "Mama, kiedy idziemy, mama nudzi mi się, mama siku, głodny...", itp., itd. A parę lat temu, kiedy Mały Gamoń był wielkim fanem bajki o zuchwałej lokomotywie imieniem Tomek i jego przyjaciół, odbiór pewnie byłby trochę inny, bardziej entuzjastyczny, a w razie awarii wsadziłoby się w wózek, dało chrupki, uśpiło i święty spokój!

 
















koszula-lumpeks; dżinsy-bershka/wyprzedaż; t-shirt-new yorker; czapka,naszyjniki-h&m; buty-zwykły sklep/wyprzedaż; torba-zwykły sklep

zdjęcia Damiel

6 komentarzy :

  1. Piękne zdjęcia... ten Gamoń taki duży... :)
    Pozdrawiam, P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, a Gamoń rośnie jak na drożdżach... ;)

      Usuń
  2. kurcze, ale malenstwo uroslo :--)

    ~bo

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga